Zabawy twórcze

3 proste eksperymenty

W jaki sposób można otrzymać fiolet? Mieszajcie farby tak, aby osiągnąć nowe kolory.  Jakie zabarwienie stworzymy, jeżeli zmieszacie żółty z niebieskim? Brawo! No a z czerwonym? Wspaniale! Możecie także mieszać różne kolorowe płyny, np. zabarwioną farbką wodę. Do takich doświadczeń z pewnością nadają się też farby zrobione z błyskawicznego kisielu i plakatówki.
Tęcza. Nalejcie do miski wodę i wsadźcie do jej środka lusterko, tak by opierało się o ściankę. Jeżeli teraz skierujecie dokładnie snop światła (np. latarki) na „podwodną” część tafli, na trzymanej za latarką kartce powinniście zobaczyć tęczę.
Woda i piłka. Wypełnijcie wannę wodą mniej więcej do połowy i włóżcie pod odkręcony kran zwyczajną plastikową piłkę. Strumień wody doprowadzi, że zacznie ona wirować. Czy da się zaplanować, dokąd piłka popłynie? Czy strumieniowi wody uda się ją chociażby trochę zanurzyć?

3 zabawy dla przyszłych matematyków

Gry planszowe.  Rozłóżcie na równej  podłodze pokoju kartki (np. niepotrzebne wydruki) ewentualnie książki, tworząc coś w rodzaju wijącego się węża. A następnie przeobraźcie się w pionki gry planszowej. Teraz każde z was przesuwa się o tyle pól do przodu, ile wykazała po rzucie kostka. Grajcie też jak najczęściej w zwykłe gry planszowe. Malec nauczy się dzięki nim liczyć mimo wolnie, nie wkładając w to dużego wysiłku. Propozycje poniżej!
Liczenie.  Znajdźcie kilka małych elementów (np. guziki, pionki, figurki z jajek niespodzianek) i wspólnie je policzcie. A później pogrupujcie na różne sposoby (rzeczy jasne, rzeczy ciemne, ostre i okrągłe, miękkie i twarde itp.) czy też uszeregujcie je od największego do najmniejszego.
Pomiary. Zmierzcie sofę bądź szafkę. Możecie to zrobić własnymi stopami, zgiętą w łokciu ręką, kawałkiem sznurka lub barwnej wstążeczki. I jeszcze jedno szczególne zadanie: ile „sznurków” mierzy tata?

3 potrawy, które warto przygotować wraz z dzieckiem

Kluski. Ugniatanie czy formowanie ciasta to przyjemność, jakiej żaden malec się nie oprze. Każda kluseczka będzie wyglądać inaczej, ale na tym polega ich urok.
Ciastka. Pozwól malcowi wyrabiać ciasto, wałkować, wycinać foremkami różne kształty, a później samodzielnie dekorować ciasteczka. Jeżeli użyje do tego orzechów, pestek słonecznika i dyni itp., będą nie tylko smaczne, ale i zdrowe. Możecie też wykonać pizzę. Połóżcie na niej warzywa, jakie dotąd nie zyskały przychylności dziecka. A nuż wreszcie maluch się skusi?
Coś ekstra. Pozwól swojemu dziecku poeksperymentować. Ma ochotę na sałatę z dżemem czy kanapkę na opak (chleb włożony między plastry sera)? Czemu nie?